Niedawno uruchomione zostało centrum informacji o nestle. Instytucja ta ma na celu pomóc klientom w wyborze i ocenie produktów, a także usprawnić sam rozwój branży żywieniowej.
Wydaje się na pierwszy rzut oka, że takie coś jak centrum informacyjne nestle nie jest nam potrzebne. Bo w zasadzie i do czego? Jeśli kupujemy w sklepie dany produkt żywieniowy, zakładamy z góry, że jest on zdrowy, dobry, dobrze opisany i pod każdym względem dopuszczony do obrotu na rynku. Co prawda każdej większej firmie gastronomicznej zdarzają się jakieś wpadki - czy to robaki w płatkach kukurydzianych, czy mysz na dnie puszki coca-coli - jednak są to przypadki marginalne. Centrum informacji nestle to jednak z założenia coś więcej. Celem firmy jest zapoczątkowanie instytucji prowadzącej aktywny dialog pomiędzy producentem a konsumentem pokarmów. Oznacza to, że jeśli coś - cokolwiek - nie pasuje nam w danym produkcie nestle, możemy zadzwonić/napisać do centrum informacji o nestle, a specjaliści z branży uważnie przeanalizują problem i w razie potrzeby dokonają poprawek na linii produkcyjnej. Także, podobnie, jeśli mamy jakieś wątpliwości co do samego opisu danego produktu, tj. jeśli jakaś informacja na opakowaniu jest dla nas niejasna - możemy dodatkowo dopytać. Jest to istotna kwestia zwłaszcza w przypadku tych osób, które są uczulone na dane składniki pokarmowe, mogące znaleźć się w żywności.
Ja jakoś mam zaufanie do firmy Nestle.. jest to marka od lat znana i ceniona na rynku, a ponadto nie kojarzę jej z żadną aferą czy czymś podobny. Takie centrum to myślę, że dobry pomysł